• Wpisów: 374
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 28 dni temu, 14:12
  • Licznik odwiedzin: 10 193 / 1028 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
martetsu
 
To, że szybko rezygnuję z czegoś, przy czym musiałabym się trochę namachać to powszechnie znany fakt. Ale żeby wymyślić Postanowienie Noworoczne i po pół godzinie z niego zrezygnować to jest coś. Trzeba mi to przyznać bez dwóch zdań. jednak to tylko świadczy o tym, że w każdej kryzysowej sytuacji wpadam w rozpacz, depresję i furię. Wraz z takim stanem przychodzi mi Pomysł jak ten problem rozwiązać. Więc nie wiem, czy się cieszyć z tego, czy nie w każdym razie jak na razie jest gut.

Ja: Wiesz, o czym myślę?
Martetsu: Podsumowanie roku, tia?  
Ja: No, napiszmy coś.
Martetsu: COŚ
Ja: A weź przestań.
Martetsu: Nie wezmę i nie przestanę, w tym roku nic się nie działo.
Ja: Mamy chłopaka.
Martetsu: No mamy.
Ja: Co tak bez entuzjazmu? Źle ci z nim?
Martetsu: Nie no, dobrze jest. Jedziesz dalej, bo zaczęłaś trochę nie po kolei.
Ja: Oj, to nic. No dobra... do tam jeszcze...
Martetsu: Nowa klasa?
Ja: Kijowa. Na szczęście mundur nas uspokaja. Mundur to rzecz, która trzyma nas w tej szkole, nie sądzisz?
Martetsu: No w sumiosie... Klasa trafiła nam się taka niezbyt, to fakt... Ale na szczęście mamy dobrych znajomych u nas w BP ^^
Ja: Tak, tak. Póki jest Żyrafka, to wszystko jest dobrze! Daje dalej:
Martetsu: Nie, nie, nie! Czekaj! Może by tak napisać tylko o miłych rzeczach, które nas spotkały?
Ja: Dobra, sporządźmy listę!

 Najlepsze wydarzenia z 2011:  
5. Najgorszym z najlepszych były chyba chwile ze starą klasą. Wtedy narzekałam, a teraz, z perspektywy nawet tak krótkiego czasu jaki minął od tamtych chwil czuję, że coś świetnego się skończyło. To było cudne. Rzucanie się śnieżkami w klasie, rzucanie kredą w nauczyciele, pomaganie sobie na sprawdzianach, integracja i wszelkie inne wygłupy. To było piękne, naprawdę.
4. Urodziny. Moc prezentów i zabawy. Niestety nie w dużym gronie, ale było gitaśnie.
3. Kolejne to spotkanie fandomowe, które odbyło się niedawno całkiem, bo w listopadzie na początku. Było miło, otakowo, zabawnie. Jest co wspominać.
2. Falkon! To było coś! Pierwszy konwent w życiu, taki wspaniały! Było co robić, łupów stamtąd przywiozłam co nie miara. Na następny też muszę się zabrać!
1. No i zdecydowanie najlepsze co mnie spotkało. Koncert Gackt'a w Warszawie. To nie tylko najlepsza rzecz w tym roku, ale to wydarzenie o wadze życiowej. To jeden z najwspanialszych dni w moim krótkim życiu. Pamiętam wszystko ze szczegółami, uwielbiam o tym opowiadać. Lepszego dnia nie mogłam sobie wymarzyć. Przecudo. Nigdy tego nie zapomnę i za kilkadzięsiąt lat będę wspominać: "A wiecie wnuczki moje drogie, że babunia była kiedyś na koncercie japońskiego wokalisty - Gackt'a? Ach, jaka klata, jaki głos! Wasz dziadek takiej nigdy nie miał..."

---------------
Dodałam sobie nowe piosenki na komórkę. I zaistniał Problem. Czy taką chińską dodać do playlisty "Nihon" (z samymi japońskimi) czy "Nutki" ( z samymi nie-japońskimi)
Ja: Kurdę, nie wiem, gdzie mam dodać "Song of night"! Do playlisty z japońskimi czy nie? Mamo no... <totalna rozpacz>
Onii-san: W nowym roku życzę ci tylko takich problemów.

W sumie to urocze, ale... to bardzo poważny Problem!

See ya lejter aligajter w Nowym Roku <3
 

martetsu
 
belive in God.jpg

Buhahahaha! xD Oj, nie mogłam się powstrzymać.
Ale święta i tak uwielbiam!

Kiyoshi kono yoru
hoshi wa hikari
sukui no miko wa
mihaha no mune ni
nemurita mou yume yasuku!




Śniegu mało :/
Pokaż wszystkie (4) ›
 

martetsu
 
Postanowiłam zaspamować zdjęciami.

*Najpierw skarby z Falkonu*:

Zdjęcie-0660.jpg


Zdjęcie-0658.jpg


Zdjęcie-0653.jpg


Zdjęcie-0625.jpg


Zdjęcie-0624.jpg


Zdjęcie-0620.jpg


Zdjęcie-0618.jpg


Zdjęcie-0617.jpg


Zdjęcie-0616.jpg


*A teraz trochę zdjęć z moją mordą*:

Zdjęcie-0670.jpg


Zdjęcie-0664.jpg


Zdjęcie-0666.jpg


(tutaj zstąpiła na mą osobę światłość)
Zdjęcie-0672.jpg


---------
w lepszej jakości nie ma i nie będzie.Także tego. :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

martetsu
 
Martetsu: Nie idźmy jutro do szkoły, jesteśmy chore przecież.
Ja: Ty to jesteś chora na umyśle. Idziemy, choćby się waliło i paliło!
Martetsu: Ach, tak. Zapomniałam, że jutro trening. Nie opuszczamy żadnego. Pamiętam to postanowienie.
Ja: Właśnios!
Martetsu: Ale skoro kiepsko się czujesz, to czy warto iść? Przecież jedno z naszych haseł życiowych brzmi "Nic na siłę", prawda? Poza tym nie będziemy dawały z siebie 100%.
Ja: Jak nie? A po co poszłyśmy do tej szkoły? Teakwon-do to w końcu to, co chcemy robić.
Martetsu: Tak, to prawda. Dawno już nie miałyśmy takiej motywacji. Dawno już na niczym nam tak nie zależało.
Ja: Bez względu na wszystko!
Martetsu: "Bez względu na wszystko rób, to co lubisz i wszystkich tych, którzy się z tobą nie zgadzają miej w dupie."
Ja: Przyjemności, przyjemności - to jest najważniejsze!
Martetsu: Masz racjosa!


------------------
Ktoś się zna na znaczeniu snów? Co oznacza, jeśli w śnie zabija cię najbliższa ci osoba?
 

martetsu
 
Ale się wydarzyło przez te 11 dni! Aż nie chce mi się tyle pisać.
 

martetsu
 
30 stron wpisów znajomych i 30 stron wpisów obserwowanych?

Zlitujcie się... +_+
Pokaż wszystkie (6) ›
 

martetsu
 
Idzie Grześ przez wieś...
A ni, wróć! To nie to.
Chociaż w sumiosie...
Idzie Martetsu przez miasto. Zawsze się zastanawiała, dlaczego sporo ludzi się na nią gapi. I nigdy nie mogła tego rozkminić. Czy to dlatego, że ma słuchawki na uszach i buja się w rytm piosenek a to Gackta, a to Miyaviego, a to MUCC'u, a to Girugamesha, a to One Ok Rock, a to Metallicy, a to Black Sabbath'u, a to 30 STM, a to AC/DC, a to Muse'u, a to soundtracku z jakiegoś anime? W sumie to większość ludzi (przynajmniej z Białej i nie chodzi tu tylko o starych!) dziwnie się patrzą, jak ktoś obok nich ma słuchawki na uszach. Ale nie  o to tym razem tu chodzi. Więc dlaczego ludzie oglądają się za Martetsu, przyglądają jej się bacznie, dlaczego nawet bywają osoby, które kłaniają się i mówią jej "dzień dobry"?
Aha! Martetsu ma mundur!
  • awatar Arisa: Oooo łaaaaa ale czad. Ja też chce mundur xD Musi to być ciekawy widok ;)
  • awatar Insomniaa: tak mi sie przypomniało: "Idzie Grześ przez wieś, worek piasku niesie. Jak mu przyp****ole, to sie nie podniesie" :D Metallica <3 A mundur - zacna rzecz ^^ Żałuję że w mojej okolicy nie ma szkoły wojskowej.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

martetsu
 
Maks mi spadł, wypadła karta pamięci , i teraz karta pamięci nie chce działać, odczytać jej nie chce. Fuck, tyle plików na niej było >.> Nie wiem, co zrobić. Poczekam do jutra, może jutro na coś wpadnę, może jakoś ją docisnę, coś pokręcę, pokombinuję, żeby ją wczytywało znów. Jak nie, to będzie trzeba kupić nową kartę pamięci. A kasy brak...

Szkoda, że dzisiaj kilka minut na "Mam talent" się spóźniłam. Stefana wyłączam, a tam mama krzyczy "ej, Marta! Capoeira!" no to ja na to, że zaraz, chwila. Włączyłam telewizor u siebie, patrzę i mnie zatkało. Myślę sobie, "zwidy mam?" Ale nie, tej twarzy się nie da nie zapomnieć, jest zbyt charakterystyczna, zbyt ważna to dla mnie osoba mimo tak krótkiego czasu znajomości. Kolega z Białej! Tak, tak. Był w telewizji. Będę musiała znaleźć filmik na youtubie i obejrzeć ten występ. A potem go złapać i powypytywać o to.
 

martetsu
 
No to już mam cały, piękny, łaciaty mundur. *.* We wtorek sobie pohasam w nim do szkoły. Już się doczekać nie mogę <3 Ten mundur jest taaaki cudowny. A buty! Buty! *.* Takie trepy wielgachne, mrau. Superos. ^.^

A tak to tego. Słyszałam, że Waneko chce Kurosha wydać. Fajnie by było zobaczyć Kuroshitsuji u siebie w Empiku. I tak nie kupię, bo kasy brak, ale zawsze tak się lepiej na duchu robi, jak się widzi więcej mang.
Pokaż wszystkie (3) ›